niedziela, 19 czerwca 2016

Malta: Azure window

Dziś pierwszy fotopost o Malcie, którą odwiedziłam w minionym miesiącu. Pokażę Wam co w całym wyjeździe zachwyciło mnie najbardziej i co koniecznie trzeba zobaczyć odwiedzając wyspę. Zapraszam do oglądania.


Okno lazurowe- niesamowity most skalny powstały na skutek erozji wapnia mieszczący się na maltańskiej wyspie Gozo. Aby się tam dostać skorzystaliśmy z usług firmy Gozo Chanel Company. Prom z Malty do Gozo jest darmowy. Zapłacić trzeba w drodze powrotnej (niecałe 5 euro/osoba). Po drodze można podziwiać piękne widoki, bądź usiąść w środku, gdy wieje mocny wiatr. Rejs trwa około 20 minut.





Ponieważ most mieści się na drugim końcu wyspy, musimy dojechać z Mgarr do Dwejry. Można skorzystać z autobusów. Ważna informacja- na wyspie Gozo można używać nielimitowaną kartę autobusową kupioną na Malcie.






Polecam przepłynąć się łódeczką aby z bliska zobaczyć to niesamowite zjawisko. Podczas 15-minutowego rejsu pan w kapeluszu pokazuje i omawia rozmaite ciekawostki. Cena to 4 euro za osobę.












Bez pana w kapeluszu na pewno nie dostrzegłabym tego uroczego krokodyla.


Do następnego!

wtorek, 7 czerwca 2016

Wakacje w ciepłych krajach. W sezonie czy poza?

Witam serdecznie na moim blogu- stronie na której będę umieszczać swoje doświadczenia związane z podróżowaniem oraz mieszkaniem za granicą. Sama za każdym razem, gdy planuję wyjazd, przeszukuję polskie i zagraniczne blogi w poszukiwaniu przydatnych informacji i poleceń. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na pierwszy ogień post, w którym przedstawię swoje zdanie na temat wakacji w sezonie i poza nim.

Wakacje w sezonie

Od 6 klasy podstawowej rodzice zabierali mnie i mojego brata na przeróżne wakacje z biurem podróży. Zwiedziliśmy Hiszpanię, Tunezję, Turcję, Bułgarię i Egipt. Ponieważ mama jest nauczycielką, a my z bratem chodziliśmy do szkoły, zawsze były to wakacje w sezonie, czyli w lipcu lub sierpniu. Poniżej przedstawiam Wam plusy i minusy wyjazdów w tym okresie, bazując na moich własnych doświadczeniach i obserwacjach.

+ pewniejsza, cieplejsza pogoda

Dużo zależy od tego jaki kierunek wakacyjny wybieramy. Jeżeli są to kraje europejskie takie jak Włochy czy Malta, w sezonie mamy większą pewność, że będziemy mogli wylegiwać się na plaży, czy wrócić z piękną, wakacyjną opalenizną. Jeżeli jesteście nastawieni na plażowanie, opalanie i pływanie w morzu, wówczas wakacje w sezonie są dla Was.

+ więcej atrakcji 

W sezonie wakacyjnym, hotele oferują zdecydowanie więcej atrakcji. Jeżeli planujecie wakacje rodzinne z dziećmi, zdecydowanie lepiej pojechać w lipcu lub sierpniu. Poza sezonem wiele hoteli rezygnuje z zatrudniania animatorów i najmłodsi mogą się nudzić.



- upały uniemożliwiające zwiedzanie

Wiele osób odradzało nam Egipt w lipcu, ale z tatą postawiliśmy na swoim. Niestety, nic poza hotelem i plażą nie zobaczyliśmy, gdyż pogoda (ponad 40 stopni każdego dnia) uniemożliwiła korzystanie z wycieczek fakultatywnych.

- drożej 

Wycieczki w sezonie są zawsze droższe, ale można polować na first/last minute i całkiem sporo zaoszczędzić. 

- więcej turystów

W sezonie hotele i znane kurorty są zawsze przepełnione. Rano trudno poszukać wolny leżak przy basenie, czy plaży (zwłaszcza jeśli turyście zostawiają ręczniki na leżakach i nie pokazują się godzinami). Czasami trzeba również czekać na stolik do kolacji oraz dania przygotowywane przez kucharzy na żywo. Zdecydowanie- ogromny minus, który skutecznie sprawił, że postanowiłam sprawdzić jak to jest poza sezonem.

Wakacje poza sezonem 

Moje pierwsze wakacje poza sezonem spędziłam z chłopakiem w Turcji w październiku 2013. Kolejne (o których pojawi się bardzo dużo postów) na Malcie w maju 2016. 

+ taniej

Wakacje poza sezonem należą do zdecydowanie tańszych, również jeśli podróżujemy na własną rękę.

+ mniej turystów

Wolne leżaki, mniejsze kolejki to przykładowe plusy wynikające z mniejszej ilości turystów. Dodatkowo, poza sezonem jest zdecydowanie mniej dzieci, co dla niektórych może stanowić dodatkową zaletę. 



+ lepsze warunki do zwiedzania 

Poza sezonem, gdy robi się nieco chłodniej i jest mniej turystów, zdecydowanie ma się większą ochotę i lepsze warunki do zwiedzania. Jest też większa szansa na zrobienie ładnych zdjęć, bez turystów w tyle.

- niepewna pogoda

Pogoda w maju na Malcie płatała figle. Pierwsze dwa dni były chłodne i wietrzne. Wieczorami padało, raz nawet była burza. Później zdecydowanie się ociepliło, ale nadal nie zdecydowałam się na kąpiel w morzu, gdyż woda nie była wystarczająco nagrzana. Podobnie było w Turcji w październiku. Wieczorami trzeba było ubierać cieplejsze ubrania. Na dwa dni przed naszym wyjazdem nastał sztorm, hotelowa plaża została zamknięta.

- mniej atrakcji 

Największym moim zdaniem minusem wakacji poza sezonem jest ograniczona ilość atrakcji. Przykładowo, w Turcji planowaliśmy wybrać się do hotelowej restauracji a la carte. Niestety poza sezonem była już nieczynna, tak samo jak wiele innych barów. Animacje hotelowe były bardzo ograniczone, przez to, że było niewiele dzieci. Dodatkowo przez sztorm zamknięto plaże. Jeśli lubicie pływać, warto upewnić się czy będzie dostępny basen z ocieplaną wodą.


Podsumowując, zarówno wakacje w sezonie i poza mają plusy i minusy. Jeżeli jesteście nastawieni na zwiedzanie, nie przeszkadza Wam chłodny wiatr to zdecydowanie polecam wybrać się poza sezonem. Jeśli natomiast planujecie wakacje przy hotelu bądź z dziećmi i lubicie urozmaicone hotelowe animacje wtedy wybierzcie się w lipcu lub sierpniu. 

Mam nadzieję, że mój pierwszy post przypadł Wam do gustu. Jestem ciekawa jakie wakacje Wy wybieracie? Do następnego!